Pokój

Znalazłam pokój , napisałam do gościa na Whatsuppie i tu zaczęły się problemy. Owszem wysłał mi zdjęcia kuchni, bloku z zewnątrz i opisał szczegółowo co jest w kuchni i z czego mogę korzystać. Zaczął jednak pisać do mnie za często i w innych sprawach. Wspomniałam więc, że mam chłopaka. To on mnie będzie uczył niemieckiego. Wysyłał mi nawet jakieś dziwne niemieckie piosenki. Nie mam ważnego paszportu? Nie szkodzi, może być stary, zawiezie mnie do ambasady wyrobić nowy. Pisał o polityce, że jest przeciwko islamowi i popiera polski rząd. I tak na okrągło. Staram się odpisywać bardzo oszczędnie, stricte o tym pokoju. Za ambasadę podziękowałam, napisałam, że Marcel mnie zawiezie.


Zaczęłam się czuć niekomfortowo i zwierzyłam się Marcelowi. Postara się przyjechać do Holandii i pójść ze mną do dziadka. jak się nie uda mam pójść z jakimś kolegą. Może być trudno, bo to środek dnia i każdy w pracy.


Marcel wprawdzie pisał mi ostatnio, że szuka mieszkania w Holandii, ale znamy się zbyt krótko, aby myśleć o wspólnym zamieszkaniu. Trudno powiedzieć nawet, że jesteśmy parą. Na to wszystko potrzeba czasu. Jak się jednak przeniesie do Holandii będę się czuć bezpiecznie, bo ie wiem co ten dziadek sobie wyobraża. Nie chcę się z nim zaprzyjaźniać tylko wynająć pokój i po pracy spokojnie odpocząć.


Zaczęłam szukać innego pokoju, ale to nie takie proste. najchętniej bym facetowi napisała wprost: dziękuję za te wszystkie propozycje, ale interesuje mnie tylko wynajęcie pokoju, dzień dobry i do widzenia i chcę mieć święty spokój. Boję się jednak, że się zrazi i mi nie wynajmie. Nie mam teraz specjalnie wyboru, bo już wypowiedzenie złożyłam i muszę się wyprowadzić.

Dodaj komentarz