Wróciłam wczoraj do Holandii. Aby uniknąć konieczności zrobienia testu na covid zabrałam się samochodem ze znajomym. Już zapomniałam jak taka podróż może być męcząca, zwłaszcza nocą. Jednak test to był po pierwsze koszt- ok 490 zł plus jakieś 100 zł za tłumaczenie. Po drugie w razie wyniku na granicy trzeba powtórzyć- następne 490 zł. W razie wyniku pozytywnego- kwarantanna, nowy test, nowy koszt. To już wolę zachorować tutaj- w razie czego wystąpię o zasiłek z gminy albo wsparcie dla firm.
Do klientów napisałam, że wróciłam, byłam ostrożna, nosiłam maskę, ale ryzyko jest i jak chcą mogę nie przyjść. Część skorzystała z tej możliwości. Wolę być fair i mniej zarobić niż gdyby ktoś tam miał mieć do mnie pretensje. W końcu nie kasa jest najważniejsza, a zdrowie.
Życzę Wam w tym Nowym Roku przede wszystkim zdrowia, a potem powrotu do normalności. Dużo miłości. Przytulajcie się dopóki można. Ja sobie chyba adoptuję kota. Holender bowiem grzecznie odpisuje, ale nie przejawia inicjatywy. Już ostatnio to ja byłam inicjatorem randki, tym razem bym chciała, aby to on zaproponował. Nie wiem, czy po aferze plotkowej nie stracił zainteresowania moją osobą, bo zamiast skorzystać z okazji, że jestem wcześniej i się spotkać uprzejmie mi życzył miłego weekendu.
Widać jednak to nie to.
Witaj!
PolubieniePolubienie
Ja tam walę zawsze prosto z mostu, wiec pewnie bym zadzwoniła j zapytała, czy ma ochotę się spotkać. Bo mi brakuje już towarzystwa i wyjścia choćby na wspólny spacer.
Ale nie wiem, czy bym wpadła na to, by poinformować klientów o powrocie z innego państwa. Nie wiem, czy bym o tym pomyślała. ..
PolubieniePolubienie
Wszystkiego Najlepszego.
PolubieniePolubienie
Dobrze, że wróciłaś. 🙂
Życzę Ci, żeby Twoja uczciwość została doceniona , bo postąpilaś bardzo fair… 👏
A co do Holendra… O holender! nic na siłę.. jeśli sam Cię doceni, to będzie to TO 😍
PolubieniePolubienie
Nieee nie naciskaj go więcej. Masz ku temu tendencje niestety… jeśli facet będzie chciał to się odezwie. Skoro milczy…….
PolubieniePolubienie