Ciągle nie doszłam do siebie po niedzielnym wydarzeniu i zaczęłam być nagle podejrzliwa. Dlaczego w sumie nie poznałam jego siostry, a mamę tylko przelotnie i to przypadkiem? Dlaczego spotykamy się siedem miesięcy, ale ciągle nie mogę tego nazwać związkiem? Było fajnie dopóki właściwie na wszystko się zgadzałam i nie doszukiwałam drugiego dnia. Pewnie pomyśleliście, że jestem przewrażliwona, ale ja zaczęłam łączyć różne kropki.
Zarejestrowałam się więc ponownie na tę stronę randkową, przez którą się poznałam, zawęziłam wyszukiwanie i bingo- ciągle ma tam swój profil. I to wcale nie stary- był aktywny w ciągu ostatnich minut. To znaczy co? Tak sobie przegląda?
Może i z nikim się nie spotyka, ale szuka. I może dlatego wypchnął mnie z domu, bo ta druga miała dzwonić? Kto wie?
I naraz wszystkie te kropki połączyły się w jedną… czarną kropkę.
Sama nie możesz nazwać tego związkiem, więc też nie dziwi mnie ze ma nadal konto na portalu. Moze to nic takiego i nie szuka żadnej drugiej, a może szuka. Najlepiej przeprowadzić rozmowę i wyjaśnić sobie, na czym Ty właściwie stoisz i w jakim miejscu jesteś, czy masz zmieniać status na fb, czy nie;))
PolubieniePolubienie
Już nie masz wyjścia, musisz z nim porozmawiać. Nie jest pewne czy on będzie z Tobą szczery.
PolubieniePolubienie
Nie zamartwiaj się, szkoda życia i zdrowia. Jeszcze dziś odnów profil, skoro on ma.
PolubieniePolubienie