Kropka

kropkaCiągle nie doszłam do siebie po niedzielnym wydarzeniu i zaczęłam być nagle podejrzliwa. Dlaczego w sumie nie poznałam jego siostry, a mamę tylko przelotnie i to przypadkiem? Dlaczego spotykamy się siedem miesięcy, ale ciągle nie mogę tego nazwać związkiem? Było fajnie dopóki właściwie na wszystko się zgadzałam i nie doszukiwałam drugiego dnia. Pewnie pomyśleliście, że jestem przewrażliwona, ale ja zaczęłam łączyć różne kropki.

Zarejestrowałam się więc ponownie na tę stronę randkową, przez którą się poznałam, zawęziłam wyszukiwanie i bingo- ciągle ma tam swój profil. I to wcale nie stary- był aktywny w ciągu ostatnich minut. To znaczy co? Tak sobie przegląda?

Może i z nikim się nie spotyka, ale szuka. I może dlatego wypchnął mnie z domu, bo ta druga miała dzwonić? Kto wie?

I naraz wszystkie te kropki połączyły się w jedną… czarną kropkę.

3 uwagi do wpisu “Kropka

  1. Sama nie możesz nazwać tego związkiem, więc też nie dziwi mnie ze ma nadal konto na portalu. Moze to nic takiego i nie szuka żadnej drugiej, a może szuka. Najlepiej przeprowadzić rozmowę i wyjaśnić sobie, na czym Ty właściwie stoisz i w jakim miejscu jesteś, czy masz zmieniać status na fb, czy nie;))

    Polubienie

Dodaj komentarz